Blog > Komentarze do wpisu

Moje podróże, małe i duże: odcinek 3, muzyczny

Często, gdy jeżdżę po zmroku ulicami polskich miast, zwłaszcza polskiego Miami, żałuję, że nie nagrałem sobie na płytę piosenek z serialu Miami Vice. Ale dzięki temu miewam okazję posłuchać w radiu różnych cudności: estońskiego heavy-metalu, fińskich i japońskich coverów "London Calling", "Riot in Lagos", czy obszernych fragmentów opowiadania "Samotnik i Sześciopalcy" Wiktora Pielewina (ze zbioru "Omon Ra i inne opowiadania", ISBN 978-83-7414-290-8).

I przypomniałem sobie pełne personalia dawno temu słuchanego Linton Kwesi Johnson'a.

<<prev   next>>

czwartek, 02 sierpnia 2012, nieuczesany23

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

  EVEN MORE OF ME:

  NIEUCZESANY
  MYŚLI NIEUCZESANEGO
  NIEUCZESANY CZYTA
  NIEUCZESANY OGLĄDA
  NIEUCZESANY SŁUCHA