Blog > Komentarze do wpisu

Moje podróże, małe i duże: odcinek 40, "Poza zasięgiem"

Niby pokrycie sieci komórkowych wynosi ok. 99% powierzchni kraju, a ja od dwu miesięcy ciągle spędzam dnie w miejscach, gdzie nie ma zasięgu i by zadzwonić, muszę się przejść w poszukiwaniu zasięgu od 200 metrów do 2 kilometrów. Gdy zaś z rzadka trafiam do miasta, to dnie spędzam w podziemiach i piwnicach, gdzie telefony komórkowe tracą swą podstawową funkcję.

A gdy po tygodniach pracy w takich miejscach jadę na urlop, to spędzam go na terenie obszaru "Natura 2000", gdzie też nie ma zasięgu.

<<prev   next>>

środa, 04 września 2013, nieuczesany23

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2013/09/04 10:14:48
moze zmien na poczatek operatora....ja mam PLUS i jak dotad nie trafilem na miejsce bez zasiegu
-
2013/09/04 13:28:24
Faktycznie, Plus ma nieco lepszy zasięg niż mój obecny operator. By zadzwonić z telefonu w Plusie zwykle wystarczało przejść sto metrów zamiast dwustu i pół kilometra zamiast dwu - a w jednym przypadku dało się nawet dzwonić bez ruszania się z miejsca w poszukiwaniu zasięgu.
Wyjątkiem był obszar "Natura 2000", tam wszystkie sieci nie działały dokładnie tak samo.

  EVEN MORE OF ME:

  NIEUCZESANY
  MYŚLI NIEUCZESANEGO
  NIEUCZESANY CZYTA
  NIEUCZESANY OGLĄDA
  NIEUCZESANY SŁUCHA